Według informacji zebranych przez izby rolnicze, susza rolnicza dotyczy upraw na terenie całego kraju. W woj. podkarpackim w zeszłym tygodniu pracowało 51 komisji, w woj. śląskim na 167 gmin - powołano 164  komisji, w lubuskim z 82 gmin - powołano 68 komisji, z kolei na 177 gmin w województwie łódzkim powołano 97. Na terenie województwa dolnośląskiego pracowało 60 komisji, a w wielkopolskim 226.

Wczorajsze notowania kontraktów zbożowych na światowych giełdach zakończyły się w większości wzrostem cen. Potaniała jedynie pszenica na CBOT o 0,4 proc.

Panująca susza oraz coraz liczniejsze pożary ściernisk i zbóż na pniu sprawiły, że strażacy i rolnicy w jednej z gmin połączyli swoje siły żeby zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się ognia i strat w uprawach.

– To był bardzo trafny artykuł, który dodatkowo osobiście mnie dotknął. Jedynym sposobem poprawy sytuacji w rolnictwie są zmiany w przepisach prawa. Izby rolnicze mają pewne uprawnienia, z których należy konsekwentnie korzystać. Więc skorzystałem z tych uprawnień, w czym wspomogła mnie Izba Rolnicza Województwa Łódzkiego, której jestem delegatem na Walne Zebranie – informuje Jacek Koziński, ustępujący Przewodniczący Rady Powiatowej IRWŁ, prowadzący 70-hektarowe gospodarstwo, absolwent SGGW w Warszawie.

Mamy obecnie intensywny czas pracy w polu. Wykonywane są zabiegi ochrony. Przedstawiamy błędy, które najczęściej są popełniane przez rolników.

Na to niełatwe pytanie odpowiedzi szukają uczestnicy dzisiejszej konferencji sejmowej pt. "Rola izb rolniczych w kształtowaniu i realizacji polityki rolnej państwa".

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przypomina, że na przełomie maja i czerwca zacznie przyjmować wnioski o wsparcie z PROW na: premie dla młodych rolników, restrukturyzację małych gospodarstw oraz na zalesianie i tworzenie terenów zalesionych.

W tym roku pogoda popsuła szyki wielu sadownikom z zachodniej i południowej Europy. Śnieg i przymrozki w maju doprowadziły do zniszczeń, o skali których dowiemy się w ciągu kilku tygodni.

Kaprysy pogodowe towarzyszą nam od zawsze. Tyle tylko, że w ostatnich latach się nasilają. W 2017 roku mieliśmy do czynienia z rekordowymi opadami, które w wielu regionach Polski oznaczały zalania, podtopienia i wymoknięcia. Rok temu susza spowodowała ogromne straty w uprawach. Tej wiosny kwiecień charakteryzował się brakiem opadów i wysokimi temperaturami, a maj przyniósł nam spore ochłodzenie i wiele opadów, także burzowych. Co zatem czeka nas w kolejnych tygodniach i miesiącach?

Strony